"Oswoić wodę
Dogonić wiatr
Pokonać słabość
Wznieść się jak ptak
Nasze marzenie
Od tylu lat
Dziś moment żeby
Zadziwić świat
...
Najlepsi z najlepszych
Spełnia się sen
Najlepsi z najlepszych
Dziś jest nasz dzień"

OOM Turawa
Strona Mistrzostw

Tym razem opolszczyzna była areną zmagań najlepszych szachistów Polski rocznika 1993 i 94. Mistrzostwa Polski czternastolatków noszą oficjalną nazwę Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Olimpiada składała się z 26 dyscyplin min: szermierka, judo, kajakarze i nasza dyscyplina szachy. Na OOM panuję specyficzny klimat, różni się on od MP do lat 10-12 czy 16-18. Na każdym kroku podkreśla się ideę olimpijską. Poszanowanie rywala, sprawiedliwe sędziowanie, rywalizacja fair-play to wartości, które w sporcie muszą być nadrzędne. Taka też była Olimpiada 2007 w Turawie. Szczególnie dramatyczna była ostatnia runda na pierwszych deskach. Walka o medale i awanse do Mistrzostw Świata, Europy czy też przyszłorocznych MP, była niesamowita. Mimo, że grali już doświadczeni zawodnicy, na policzkach pojawiały się łzy, a u zwycięzców ogromna radość i zewsząd odbierane gratulacje.

Gościły nas ośrodki położone za Turawą. Malowniczym las i lokalizacja nad samym jeziorem (mimo początkowych chęci nie odważyłem się wykąpać) to było dobre rozwiązanie dla tego rodzaju mistrzostw. Wrażenie estetyczne bardzo pozytywne. Peters (tu graliśmy) Jowisz (noclegi i wyżywienie) to pięknie dopracowane ośrodki. Wszędzie roztaczały się miłe widoki, było gdzie pospacerować, ośrodek ubarwiały niespotykane kamienie i roślinność. Tryskające fontanny w nich pomarańczowo-czerwone rybki czy choćby mini-zoo z stadniną koni, owcami, kózkami czy pawiami ściągał w okresie długiego weekendu nie tylko szachistów.

Turawa, www.czynek.rakiura.com, Szachy w Kaliszu

Od lewej: Maria Warchoł, Damian Goliński, Monika Buśko, Przemysław Adamek, Adam Ancuta, Natalia Tabaka, Martyna Pietrzak, Zbigniew Strzemiecki, Sara Kowalska, Andrzej Ancuta (opiekun), Jerzy Owczarzak (opiekun), Gosia Jaśnikowska, Ania Gadzinowska

Pod swoją opieką miałem Anię Gadzinowską z Kalisza oraz Martynę Pietrzak z Wichra Zbąszyń. Ogólnie ekipa Wielkopolski liczyła 12 zawodników, byli też trenerzy, rodzice, opiekunowie. Każdy z reprezentantów naszego województwa otrzymał dres, większość ekip też ubierała się w swoję barwy toteż łatwo można było rozpoznać kto jest skąd. Szkoda tylko, że po turnieju zawodnicy musieli zwrócić je z powrotem do opiekuna wojewódzkiego, byłaby to piękna pamiątka po turnieju. Turawa, www.czynek.rakiura.com, Szachy w KaliszuTurniej wystartował w piątek, Ania dość szybko wróciła z zerem do pokoju. Jak się okazało przeciwniczka do samego końca walczyła o medal MP. Drugiego dnia było już lepiej, ale tylko ze zwycięstwa można było być zadowolonym. Przeciwniczka mając czystego piona więcej w końcówce lekkofigurowej dotknęła nie tą figurę co trzeba, podstawiła. Rzucając w między czasie jeszcze niewybrednym epitetem musiała szybko złożyć broń. Trzecia i czwarta runda nadal bez historii - dwa remisy. Drugi remis po walce z Marysią Warchoł z Poznania. Bez piona Ania musiała nadrabiać, przeciwniczka w niedoczasie nie chciałą ryzykować i przystała na remis. Piąta runda, kaliszanka wykazała się w końcu dużą bojowością, w końcówce z różnobarwnymi gońcami i po wieży stał remis. Kto jednak walczy do końca o zwycięstwo może być obficie nagrodzony tak też się stało. Tego samego dnia była 6 runda, podopieczna uniesiona poprzednum sukcesem rozegrała swoją najlepszą partię w turnieju i niejako z rozpędu bardzo pewnie wygrała. Wynik na półmetku 4/6 poprawił nastroje, odważniejsza i pewniejsza gra również napawała optymizmem. Wielkopolsce szło w kratkę, za to bardzo dobrze radziła sobie Martyna. W rozmowie z moim wspólokatorem podkreślałem, żeby tylko dziewczyny się nie spotkały... wykrakałem. Mimo że pomagałem również Martynie, przygotować mogłem tylko swoją zawodniczkę. Martyna zmieniłą swoje początkowe ruchy i w całej partii okazała się jednak lepsza. Porażka podcięła skrzydła Ani i zremisowała 8 i 9 rundę. Przy czym w óśmej długo grała bez piona, ale sytuacja zmieniła się na korzyść i w końcu to ona miała piona więcej w wieżówce, przy dokładnej grze można było wygrać. W dziewiątej kolejna wielkopolanka Gosia Jaśnikowska z Ostrowa Wlkp., szybki remis... za szybki. Ostatnia runda, gdy tylko Ania zobaczyła kojarzenia skrzywiiła się, no przecież z przeciwniczką z Rybnika „dwa lata temu przegrała”. Uśmiechnąłem się tylko i rozpoczeliśmy pertraktacje, przygotowanie było bardziej psychologiczne, uzpełniliśmy je prostym wariantem ogranym w kilku blitzowych partiach. Poskutkowało Ania wygrała ze mną zakład, o który założyliśmy się przed grą, z dumą przyniosła punkt! Skończyła jako pierwsza z grupy dziewczynek. Najgorsze jest przecenianie siły gry rywala i niedostrzeganie swoich umiejętności. Obiektywnie patrząc nie był to dobry turniej w wykonaniu Ani. Zresztą sama podkreślała, że jest bez formy. Cóż, każdy chciałby zajmować tak wysokie miejsce na MP nie grając najlepiej!. Ania gra zacięcie i do samego końca, brakuje jednak u niej bojowości i walki o cały punkt, a nie tylko o remis. Ostatnia runda pokazała, że jeśli się chce można wygrać z każdym. Gratuluję wyniku, po raz kolejny kaliszanka pokazała, że liczy się w krajowej czołówce. Za rok będzie starsza w roczniku, przy wytężonej pracy oraz większej ilości długich turniejów powinna znowu pokazać się z dobrej strony. Ania zajęła 11 miejsce i zdobyła 3 punkty do współzawodnictwa klubowego dla KTSW Kalisz. Martyna przez cały czas grała na wysokich stołach, była nawet szansa na medal. W przedostatniej partii nie sprostała srebrnej medalistce Malwinie Chrząszcz. Ostatnia partia z pionem więcej tym bardziej nie należało przegrać. Na początku turnieju dopisywało jej szczęście (szczególnie dwie pierwsze partie), później było nieco gorzej, w niektórych wyszła nieznajomość końcówek. 14 miejsce to na pewno nie było to na co w przeciągu turnieju liczyła sama zawodniczka. Na pocieszenie wylosowano ją na zakończeniu turnieju i otrzymała nagrodę.

Chrząszcz, Adamowicz, Ostrowska, www.czynek.rakiura.com, Szachy w Kaliszu

Od lewej: Malwina Chrząszcz (srebrny medal - Chrzanów), Kasia Adamowicz (złoto - Koszalin), Dominika Ostrowska (brąz - Suwałki)

Kanarek, Świercz, Krzyżanowski, www.czynek.rakiura.com, Szachy w Kaliszu

Od lewej: Marcel Kanarek (srebro - Koszalin), Darek Świercz (złoto - Wrocław), Marcin Krzyżanowski (brąz - Rybnik)

W grupie dziewcząt zapowiadało się, że komplet medali zgarnie Koszalin, Kinga Zakościelna i Alicja Stodolnik nie wygrały jednak ostatniej rundy. Okazały puchar za 1 miejsce trafił do Kasi Adamowicz, druga była Chrząszcz, a na trzecie w bojowym stylu wskoczyła Dominika Ostrowska. W grupie chłopców wygrał niesamowicie utalentowany i przesympatyczny Darek Świercz. Drugi był Marcel Kanarek, które w ostatniej partii ograł trzeciego Marcina Krzyżanowskiego. Zostali odnaczeni również trenerzy złotych medalistów. Piotrek Mickiwicz(fm) trener Kasi oraz Artur Jakubiec(gm) trener Dariusza - otrzymali oni pamiątkowe medale.

Ziółkowski, Bobula, Kempiński, Mickiewicz, Soćko, www.czynek.rakiura.com, Szachy w Kaliszu

Od lewej: Dawid Ziółkowski, Mateusz Bobula, Tomasz Kempiński, Piotr Mickiewicz, Bartosz Soćko

Organizatorzy nie zapewnili za wiele atrakcji. W ostatni wieczór był grill z kiełbaskami. W ciepłe dni można było samemu coś zaplanować, w chłodniejsze dni ciężko było cokolwiek sensowengo wymyślić. Mnie udało się zagrać dwie towarzyskie partie z arcymistrzem Baroszem Soćko z Warszawy. Co jeszcze wywiozłem z Turawy? chore gardło i katar, w pokojach było niesamowicie zimno, a i we wspólnych łazienkach ciepłej wody brakowało. To nie był raczej standard Mistrzostw Polski. Wielkopolanie urozmaicali sobie dzień grając w piłkę, karty, ping-ponga czy biegając po ośrodku. Widać było, że przez ten okres zżyli się ze sobą. Odwieczna rywalizacja zmieniła się w znajomości, a może nawet przyjaźnie.

Turawa, www.czynek.rakiura.com, Szachy w Kaliszu

Paweł Kukiz, www.czynek.rakiura.com, Szachy w Kaliszu

Uczestniczyliśmy też w otwarciu Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Opolu. Piękne zorganizowane przedsięwzięcie, które upamiętnił swoim występem Paweł Kukiz ze swoim zespołem Piersi. W trzyosobowej reprezentacji Wielkopolski były: Ania, Martyna oraz Sara Kowalska. W hali opolskiego OSIRu wniesiono flagę olimpijską, z głośników leciały słowa piosenki, które zacytowałem na samym początku (Gadowski & Markowski & Rynkowski – Najlepsi z najlepszych). Tak naprawdę wszyscy uczestnicy Olimpiady są wygrani, prawdziwego sportowca cechuję to, że porażki motywują go do jeszcze większej pracy, a po sukcesach nie spoczywa na laurach tylko chce być jeszcze lepszy. Pozdrawiam wszystkich wielkopolan oraz znajomych z opolskiej Turawy.

Maciej Sroczyński